Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

2012-02-06
Minął kolejny rok i nadszedł czas rozliczeń finansowych za rok 201... więcej »
2012-01-31

Z przykrością informujemy, iż Ur... więcej »

2011-12-30

więcej »

GICHIN FUNAKOSHI

Gichin Funakoshi urodził się w Shuri, królewskiej stolicy Okinawy, prawdopodobnie w listopadzie 1868 roku. Podaje się, że przyszedł na świat w 1870 roku, ale w swojej autobiografii Funakoshi wyjaśnia, że zmiany dokonano później, kiedy miał zdawać egzamin, do którego przystąpić mogły tylko osoby urodzone w 1870 roku i powyżej.

Rodzina Funakoshiego pochodziła ze szlachty (shizoku) - nazwisko rodowe brzmiało pierwotnie Tominakoshi. Jego dziadek, znany uczony konfucjański, nauczał niegdyś rodzinę królewską. Zanim odszedł na emeryturę, otrzymywał bardzo wysoką pensję od rządu, ale jego rozrzutny syn, Gisu, ojciec Funakoshiego, roztrwonił majątek rodzinny na mocny trunek awamori i hazard. Urodzony dwa miesiące przed terminem, Gichin nie miał zbyt dużych szans na przetrwanie. Oddano go pod opiekę dziadków, którzy uwielbiali wnuka. O dziwo, wyrósł na normalnego, zdrowego, aczkolwiek trochę drobnego chłopca. Od wczesnych lat ojciec uczył go klasyki chińskiej i okazało się, że mały uczeń nie tylko wykazuje chęci do nauki, ale jest utalentowany.

Funakoshi dorastał w czasach dużych zmian; stary porządek ulegał rozpadowi, nowy zaś nie został jeszcze całkowicie zaprowadzony - znalazł się on niejako na przełomie dwóch światów. Wprowadzane w Japonii reformy Meiji z pewnym opóźnieniem dotarły na Okinawę (król pozostał formalnie na tronie aż do 1879 roku), ale gdy ogłoszono nowe prawo, walka między Partią Postępową a Partią Konserwatywną uległa zaostrzeniu. Szlachta Okinawy, w przeciwieństwie do samurajów z Japonii, bez żadnych oporów poddała się zakazowi noszenia przy sobie dwóch mieczy (w przywileju tym zresztą nigdy nie znajdowała upodobania), ale za to fanatycznie wręcz była przywiązana do tradycyjnego kimona i do włosów wiązanych w węzeł na czubku głowy. Węzeł taki (przypominający bardziej te, które noszono w Chinach, niż w Japonii) był symbolem posiadanej pozycji i dobrego urodzenia szlachcica, zaś utrata tego symbolu oznaczała koniec ich świata (czyli dokładnie to, co niosły ze sobą reformy Meiji).

Nastoletni Funakoshi nie zaprzątał sobie głowy polityką, za to jego rodzina gorąco popierała Partię Konserwatystów. Ich zaangażowanie polityczne było tak duże, że Funakoshi musiał zrezygnować z nauki w tokijskim Kolegium Medycznym tylko dlatego, że do szkoły tej nie przyjmowano nikogo, kto miał włosy związane w węzeł. Kiedy w 1888 roku przyjął posadę nauczyciela na Okinawie i zgodził się na zmianę fryzury, jego wściekli i załamani rodzice niemal się go wyrzekli. Jednak „kości zostały rzucone", napisał później Funakoshi. I dla niego, i dla Okinawy, stary porządek odszedł raz na zawsze.

Przez następne trzydzieści lat Funakoshi pracował jako nauczyciel i trener karate w Shuri i Naha (nowej stolicy Okinawy). W swojej autobiografii pisze, że karate poznał dzięki koledze z klasy, synowi mistrza Yasutsune Azato, kiedy miał około jedenastu lat. Inne źródła podają, że Funakoshi zaczął ćwiczyć w wieku dwudziestu lat, a jego pierwszym nauczycielem był Taitei Kinjo (1837-1917), zwany „Żelazną Pięścią", bowiem jednym ciosem potrafił powalić wołu. Jednak gburowaty i kłótliwy charakter Kinjo sprawił, że Funakoshi nie zagrzał u niego długo miejsca. Odszedł do mistrza Yasutsune (Anko) Azato, którego cenił i darzył przyjaźnią, a treningi pod jego kierunkiem sprawiały mu dużo satysfakcji.

Mimo, że Azato (1828-1906) pochodził ze szlacheckiego rodu, popierał Partię Postępową i jako jeden z pierwszych przedstawicieli szlachty zrezygnował z noszenia kokardki. Wysoki, barczysty Azato był nie tylko uczonym o licznych, wyjątkowych talentach, ale też mistrzem wielu sztuk walki - karate, kendo, kyudo, a ponadto doskonale jeździł konno. Treningi karate, z uwagi na tradycję i zakaz uprawiania sztuk walki, narzucony przez rząd Meiji (mogły one stanowić zagrożenie dla nowo tworzonej władzy) odbywały się nocą w ogrodzie Azato. Mistrz udzielił Funakoshiemu następującej rady: „zamień swoje ręce i nogi w miecze" i bez litości zmuszał ucznia do wielokrotnych powtórzeń kata. W judo kata wykonuje się z partnerem, w karate zaś praktykuje się je indywidualnie, a składają się one z sekwencji uderzeń, kopnięć, bloków oraz uników na podstawowym i zaawansowanym poziomie. Nie było łatwo zadowolić mistrza Azato, więc często mijało wiele miesięcy, zanim Funakoshi mógł rozpocząć naukę następnych kata.

Po treningach, Azato udzielał swojemu uczniowi wskazówek dotyczących psychologicznych aspektów karate. Utrzymywał, że właściwe maniery i zachowanie pełne godności są równie ważne jak sama technika. Zadziwiał również ucznia swoją wiedzą o innych nauczycielach sztuk walki pochodzących z Okinawy, znał ich nazwiska, miejsca zamieszkania, ich mocne i słabe punkty. „Sekret zwycięstwa—powtarzał—polega na poznaniu siebie i swojego przeciwnika poprzez dokładną obserwację i staranne przygotowanie. Postępując w ten sposób, nigdy nie będziesz zaskoczony". Kierując się tą zasadą nie tylko w walkach, ale także w sprawach wagi światowej, trafnie przewidział wojnę rosyjsko-japońską na długo przed jej rozpoczęciem.

Następnym nauczycielem Funakoshiego był Yasutsune (Anko) ltosu (1831-1916), bliski znajomy Azato, szlachcic z wielkiego rodu, a zarazem liczący się w poprzednim rządzie. Po odejściu ze służby państwowej na emeryturę, zaczął nauczać karate nielicznych i starannie wybranych uczniów w swoim domu. Był to mężczyzna średniego wzrostu, o szerokich barach, mocnym niczym granit ciele i nadzwyczaj silnych ramionach. Azato nie był w stanie, nawet za pomocą obu rąk, pokonać Itosu, który miażdżył grube bambusowe tyczki swoim mocnym jak imadło uściskiem. Podobno Itosu codziennie chadzał na cesarski cmentarz i przechodząc wzdłuż kamiennego muru, uderzał weń, doskonaląc ciosy. Potrafił przebić grube deski; nauczył się tej przydatnej umiejętności, gdy pewnego dnia nie mógł dostać się na przyjęcie u swego przyjaciela, przebił pięścią ciężką bramę i po prostu wszedł. Znany ze spokojnego usposobienia, nawet gdy zaatakowano go bez przyczyny, nie zwracał uwagi na odbijające się od niego niczym piłeczki ciosy, po czym spokojnie, ledwie chwytając nadgarstki przeciwnika, rzucał go na kolana. Funakoshi spędził u Itosu dziesięć lat, trenując w tym okresie trzy podstawowe kata.

Przez krótki czas Funakoshi ćwiczył u Sokona Matsumury (1809-1901), który był mistrzem Azato i Itosu, był zwany „Musashim Okinawy". Mierzący ponad metr osiemdziesiąt, hipnotyzujący spojrzeniem Matsumura służył na dworze królewskim jako nauczyciel i dowódca straży kolejnych królów Okinawy. Jako wysłannik dworu królewskiego uczył się chińskiego boksu w prowincji Fuchou, a także sztuki władania mieczem według zasad Jigen-ryu w Satsuma.

Funakoshi trenował również u innych nauczycieli z Okinawy, z których najznakomitszym był Kanryo Higaonna (1853-1917). Higaonna (nazwisko to wymawia się również: Toonno) spędził większość swojej młodości trenując boks w Chinach, skąd przywiózł różne przyrządy do ćwiczeń, m.in. ciężarki, worki treningowe, sztaby żelazne, które wprowadził do treningu karate na Okinawie. Higaonna mawiał swoim studentom: „W karate, podobnie jak w życiu, kiedy ktoś staje na twojej drodze, usuń się i omiń go". Funakoshi poznał okinawską broń, a szczególnie bo (długi na sto osiemdziesiąt centymetrów kij), którym nauczył się władać prawdopodobnie od swojego ojca, znanego mistrza
w tej dziedzinie.

Oprócz treningów u wielu znakomitych mistrzów Okinawy, Funakoshi pracował nad swoim ciałem. Godzinami uderzał w makiwarę (przyrząd do ćwiczeń wzmacniających części ciała w karate) aby zahartować swoje pięści, stopy i łokcie. Gdy nadchodził tajfun, Funakoshi chwytał słomianą matę, wchodził na dach swojego domu, przyjmował pozycję „jeźdźca" shiko lub kiba dachi i zasłaniając się matą przed latającymi przedmiotami wzmacniał swoje pozycje.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player